Grecja zdjęcia
Pogoda w Grecji
Mapa Grecji
Przewodnik po Grecji
Ceny w Grecji
Grecja wiadomości
Grecja Eurowizja
Strony o Grecji
Zaprzyjaźnione strony
Forum Grecja
| |
Karpathos
Dzika, górzysta i rzadko zaludniona Karpathos, druga pod względem wielkości wyspa Dodekanezu, jest otoczona krystalicznym morzem i położona mniej więcej w połowie drogi między Rodos a Kretą.
Naturalne piękno szerokich, piaszczystych, zazwyczaj mało uczęszczanych plaż i urwistych, spowitych chmurami gór sięgających niemal 1200 m n.p.m., rekompensuje brak ładnych wsi i infrastruktury.
W sezonie na Karpathos regularnie latają samoloty z zagranicy; można się na nią dostać również samolotem lub promem z Rodos. Główne miasto i południowy port Pigadia (znany również jako Karpathos) w ostatnich latach przeżywa boom turystyczny; miejscowość powstała w połowie XIX wieku i nie grzeszyła urodą, nawet zanim stanęły tu ohydne betonowe bloki. Wiele tutejszych rodzin dorobiło się na pracy w USA, dlatego zamiast "Kalimera" równie często słyszy się tu "Have a nice day".
Niedaleko na północ od Pigadi rozciaga się ogromna, piaszczysta plaża Vrondi, która przyciąga wielbicieli windsurfingu i kajakarstwa; kawałek dalej stoi bazylika Agia Fotini z V w. Można też pojechać 7 km samochodem na południe do Amopi - najstarszego kurortu na wyspie, z trzema zatoczkami (dwie piaszczyste, jedna kamienista).
Północną Karpathos najłatwiej zwiedzać z portu Diafani, do którego pływają zarówno kaiki z Pigadii, jak i promy.
Z wyjątkiem sierpnia jest to spokojna, przyjemna wieś z plażami po obu stronach. Większość turystów przyjeżdża jednak po to, by odwiedzić najbardziej niezwykłą na wyspie wioskę Olimbos przytuloną do zbocza góry na wysokości 600 m.
Olimbos wydaje się stolicą odrębnej wyspy. Starsze domy składają się z jednej, podzielonej na izby, zbudowanej wokół drewnianego słup pośrodku "filaru domu", na którym wiszą haftowane serwety i zazwyczaj zdjęcie ślubne właścicieli, przyozdobione ślubnym wieńcem.
Na drewnianym podwyższeniu za rzeźbioną poręczą leżą zwinięte pierzyny, a w komodach pościel z wiana i odświętne stroje. Resztę pomieszczeń wypełniają talerze, koronki i inne pamiątki zebrane po krewnych podróżujących po morzach całego świata. Nawet w nowoczesnych willach pokój od ulicy przystrojony jest w ten sposób.
Najlepiej zostać tu na noc, by posiedzieć w tavernie i zobaczyć kobiety schodzące o świcie na niższe tarasy. Starsze mieszkanki wciąż noszą tradycyjne stroje (misternie haftowane żakiety, chusty i fartuchy), choć współczesnie spora część haftów pochodzi z importu.
We wspólnych piecach wypieka się chleb i herbatniki. Niegdyś mąkę produkowało sześć XVIII wiecznych wiatraków, z których dwa odnowiono w latach 80-tych XX w. Dziś są to zabytki muzealne.
Do Olimbos docierają zorganizowane wycieczki (autobusem z Diafani), ale północną część wyspy doskonale zwiedza się na piechotę. Inna atrakcyjna trasa prowadzi przez wioskę Avlona do Vrikoundy pół dnia, gdzie w jaskini poświęconej św. Janowi Chrzcicielowi 29 sierpnia obchodzi się niezwykle uroczyście jego święto.
Dalsze wypady bywają męczące: utwardzone drogi są wyboiste, gruntowymi aż strach jeżdzić, a stacji benzynowych jest jak na lekarstwo. Nie należy się wybierać na długie wyprawy skuterem, bo napewno zabraknie benzyny, a do tego, gdy wiatr meltemi smaga zachodnie potrafi zepchnąć jadącego z drogi. Do mnie odludnych wsi kursuja autobusy i drogie taksówki - m.in. do Menetes, gdzie uliczkom dodają uroku pędy winnej latorośli, Aperi, eleganckiej średniowiecznej stolicy Karpathos, szczyczącej się podobno najwyższym dochodem na głowę w całej Grecji, Othos najwyżej położonej miejscowości na wyspie (400 m n.p.m.) z muzeum rzemiosła w zabytkowym domu, oraz do Volady po drugiej stronie grani spowitej mgłą, gdzie kryje się maleńka, wenecka cytadela.
Na większość lepszych plaż na Karpathos najłatwiej dotrzeć statkami wycieczkowymi. Na wschodnim wybrzeżu na uwagę zasługujr Kira Panagia (nieźle zagospodarowana i z uroczą cerkwią o różowej kopule) oraz bardziej samotne i dzikie Achata i Apella. Po zachodniej stronie wyspy rozwija się pręźnie kurort Arkassa, ulokowany między mykeńsko-antycznym akropolem z Paleokastro a portem rybackim w Finiki. Dalej na północ Lefkos zachwyca pięknym krajobrazem, z trzema podkowiastymi zatokami; nietrudno zatrzymać się tu na noc lub posiłek.
Źródło: Przewodnik Podróże marzeń "Wyspy Greckie" GW
|
|