|
|
|
|
Wspomnienia z Grecji
Postaramy się odpowiedzieć na pytanie: Ponieważ jest pełna ciepła, uroku, spokoju, zaskakująca zmiennością natury i czarująca swoim pięknem. To właśnie Grecja, która ma do zaoferowania o wiele więcej niż zabytki czy piękne plaże. Grecja to fascynujące życie o każdej porze roku, to ludzie i zdarzenia, które pozostaną w pamięci przez długie lata. Zatem odwiedźcie ją, poznajcie i zostańcie wierni.
Najpiękniejszy czas w Grecji to wiosna, kiedy to rozpacz Demeter - bogini urodzajów - zostaje ukojona powrotem córki ze świata podziemnego. Cudowne rozbudzenie przyrody szczególnie w Grecji powoduje niezwykłą atmosferę. Przepiękne kobierce kwiatów rozkwitające przed każdym domem, soczysta zieleń nie skalana jeszcze letnim mocnym słońcem, zapachy ziemi niespotykane inną porą roku. Niesamowita przejrzystość powietrza, słońce delikatnie nagrzewa ziemię, aby w lecie wejść w zenit i na długie letnie miesiące zalać ziemię gorącem.
Nastaje słodkie greckie lato, czas szalonych wakacji spędzonych przy ekstatycznych dźwiękach buzuki, bezwarunkowa radość życia wyrażona szczerym tańcem Zorby. Spokojne uśmiechy Greków, leniwie spacerujące koty, niczym nie zmącona cisza sjesty, gorące gwarne wieczory spędzone w kafejkach czy tawernach niejednokrotnie przypominające iście dionizyjskie uczty. Nie może na nich zabraknąć oczywiście wspaniałej retsiny, która częstokroć porównywana jest do ambrozji pijanej przez bogów na Olimpie.
Właściwie lato w tej krainie nigdy się nie kończy, przychodzi czas, gdy gorące słońce jakby zmęczone swoją pracą traci na sile, daje wytchnienie, na które oczekuje matka ziemia. Nadchodzi czas, kiedy to z bujnej winorośli należy sporządzić wspaniałe cippuro, które będziemy popijać w zimowe ciepłe wieczory czytając opowieści o herosach tej ziemi. Grecja to bajkowa kraina, mity mieszają się tutaj z historią i rzeczywistością, postacie zlewają się w całość tworząc te iście fantazyjną radość życia, której istnienie tak pięknie wyraził Grek Zorba. Poznaj bajkę o Grecji, poznaj samego siebie.
Data artykułu: 2004-02-26
Autor wspomnień: Margo fostoursmargo@interia.pl |